piątek, 25 października 2013

Chapter 10

*Oczami Nialla*
Wszedłem do szkoły, rozglądałem się i zobaczyłem Korcie, Ole i Milene. Podszedłem do niech
Obecnie jestem z Korcią więc odwalilśmy ''klasyczne przywitanie''. Po czym udałem sie z nimi do klasy. Mineło 6godzin lekcyjnych.  Na ostatniej lekcji rozejrzałem się po Klasie.Martyna już nie siedziała z Liamem. Nie dziwię jej sie. Usiadłem jak zwykle na swoim miejscu obok Louisa który od kilku dni nie był sobą. Był blady, zachowywał się jakby był nieobecny, ciągle patrzył sie na Patronike( Połączenie imion Weronika i Patryk wiem dziwnie to brzmi ale pomysłu nie miałam XD). W końcu skapnołem się o co chodzi
J: Louis czy ty czasem nie jesteś zakochany w Weronice?
L: Niestety tak ale ona traktuje mnie jak przyjaciela.
J: To działa człowieku działaj bo ja stracisz.
L: Ale ja nie chcę niszczyc tego co jest między nią a Patrykiem
J: to ja tym bardziej...
Nau: Panie Tomlinson, Panie Horan proszę mi wytłumaczyc o czym tak gadacie?
I przez całą lekcje nie odzywalismy się do sb. Zadzwonił dzwonek, wyszlismy z klasy. Schodziłem po schodach gdy Ola zaciagnęła mnie w róg i pocałowała. Na moje nieszczęście widziała to Korcia
K: Nnn.. NIALL!
J: Korcia to nie tak jak myślisz
*Oczami Korci*
N: Korcia to nie tak jak myslisz
J: A jak. Jak mam ci uwieżyć co?
N; Korcia.. Jesteśmy razem
J: Nie Niall nas już nie ma i nic tego nie zmieni.
Uciekłam do szatni szybko sie ubrałam, pożegnałam sie ze wszystkimi i uciekłam. Pobiegłam do domu i tam sie totalnie rozpłakałam.Płakałam, ok godziny po czym postanowiłam że zadzwonię do Kasi na Skype. Ona jedna potrafi mnie zrozumieć.
J: Cześć( ze smutkiem)
K: Hejo cos sie stało?
J: Niall mnie zdradził.
K: Co? to niemożliwe opowiadaj.
Gadałśmy ok 2h. Kasia doradziła mi abym sie nie łamała i tak zrobie
*Oczmi Nialla*
Wracałam z Niallem
J: Hej Niall a jak juz nie jestes z Korcia to bądż ze mną ok?
N: No niech będzie.
Odprowadził mnie do domu. Pocałował na pożegnanie i weszłam do domu
--------------------------------------------------------------------
Hejo i jak tam u was jest? Bo u mnie spoko. Jezu nie chciało mi sie nic ale siłę na Chaptera zawsze znajde

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz