*Oczami Moimi*
Bylismy w szpitalu. Nie odstepowałam go ani na chwile. Daria i Liam wręcz czasem odciągali mnie od jego łóżka. Nie mogłam go opuścic. Po prostu nie mogłam
*Oczami Georgea*
Kasia jest w szpitalu. Czuwa nad nim. Nad tym debilem którego nienawidze. On mi ja odbiera. Włąśnie jestem z nia w szpitalu. Kasia czuwa nad nim. TRZYMA JEGO DŁOŃ!!!! Fuck. Gówniany debil. Mogłem go wcześniej dobić. Tak żeby umarł. Byłaby tylko moja. MOJA. Nagle głupi pedał sie poruszył. Kasia aż podskoczyła.
L: Kkasia?
K: Jestem tu... Csiii... Jestes słaby.
Mna by sie tak nie zaopiekowała. Spojrzała na mnie. Dałem jej sztuczny uśmiech na znak że też sie ciesze. Odpowiedziała mi Tym samym tylkoże szczerym. Louis Spojrzał na nia. Ona na niego po czym schylili głowy.
J: Kochanie?
K: Tak skarbie?
J: Ja będę sie zbierał. Musimy pogadać na zwewnątrz dobrze?
K: naturalnie.
Wyszlismy razem.
J: Co ty odpierdalasz co?
K: Ja nic.
J: Nic? Nie udawaj swietej. Podoba ci sie prawda?
K: George to nie tak...
J: A jak? Jak kurwa co? I tak jestes dziwka i tyle.
pPo czym zaczołem ją tłuc. Byłem za szpitalem na parkingu. Nikt nie mógł mi przeszkodzić.kasia lezaa na ziemi. płakała. Po chwili skończyłem. Nie miałem już siły. Zreszta ona pewnie też nie miała. Po chwili słyszałem jak ktos biegnie. ale wolno.
J: a i jeszcze jedno. To ja pobiłem jego. a teraz czesć.
Po chwili odbiegłem
*Oczami Louisa*
Wybiegłem powolnie ale jakoś ze szpitala. Niesli mnie Daria I Liam. Liam Postawił mnie a daria dalej prowadziła. Pobiegł za georgem. Po chwili padłem przyniej.
J: Kkasia... proooosze odezwij sie.
Lekarze po chwili się zjawili. opierniczyli mnie ze wyszedłem ale tez podziekowali. Wzieli ja do szpitala. Liam zdąrzył złapac Georgea. Policja go wzieła na komisariat. na szczęście połozylli ja łózko w łóżko obok Mogłem trzymac jej dłoń. Wygladało to jak jedno wielkie łózko. patrzyłem na jej skatowana twarz. Tak bardzo załuje że pozwoliłem jej na powrót do irlandii. Ze ja wypuściłem z rak. Mogła zostać i byc szczęśliwa u mego boku. Ale niestety. Straciłem ją. :(
----------------------------------------------------------------------------------
I jak podoba sie?
1 koment=Motywacja do kolejnego pisania
Uuuuuu. Co za brutal...
OdpowiedzUsuńPisz dalej. :) xx