Wszyscy myślą że chłopaki są tacy twardzi. Otóż tu się mogą mylić. Chłopaki dzisiaj jak kozaki weszli do szkoły lecz gdy Ola do nich podeszła i powiedziała że dzisiaj są szczepienia to zrobili wielkie oczy ze strachu. Zaczęłyśmy się śmiać i poszłyśmy z nimi. Ola szła korytarzem gdy nagle ktoś ją portącił tak że wpadła w jakiś zaułek to był Niall.
N: Jak co to co było wczoraj to coś dla ciebie znaczy?
O: co ty gadasz ja nawet o czym mówisz?
N: Nie pamiętasz? Pocałowałaś mnie.
O: Co?
N: Aha to nie pamiętasz? To super.
odszedł wkurzony. Podeszła do nas i zaczeliśmy gadać gdy podeszła do nas Weronika z jakimś chłopakiem.
W: Hej poznajcie mojego chłopaka. Patryk to moi przyjaciele
P: Hej
Wszyscy patrzyli na niego jak na zabitego. Był tak łudząco podobny do Louisa że masakra.
Na to Louis odszedł ze smutkiem. Później na lekcjach był tak smutny że masakra. Gdy siedziałam na przerwie podeszła do mnie Martyna i przedstawiła mi Blankę. pOźniej czekałam na autobus gdy zobaczyłam jak Niall z Olą gada.
* Ola *
O: Niall ja przepraszam
N: Za co?
O: Za to co wczoraj zaszło.
N: Ej ja rozumiem nie pamiętasz tego bo się upiłaś
O: Ja przepraszam nie masz o co.
Cmoknoł ją w usta i poszedł do auta. reszta dziewczyn poszła do domów pożegnały się. Chłopaki tak samo ale Louisa z nimi nie było. Siedziałam jak to zwykle gdy ktoś zaszedł mnie od tyłu zawiązał opaske na oczy i gdzieś. Przestraszyłam się trochę ale pozłam. Nagle poczułam że usiadłam i trzask zamykania samochodu. póżniej. zobaczyłam Lou.
Gdzieś mnie zawoził. Bałam się.
CDN
---------------------------------------------------------------------
Hej sory że tak krótko ale nie miałam pomysłu. mam nadzieję że się podoba
blanka mój przydupas! ♥
OdpowiedzUsuń