poniedziałek, 23 września 2013

Chapter 6

W czasie zabawy otrzymałam telefon.
J: tak?
Dyr.: Witam jestem dyrektorem szkoły artystycznej w Mullingarze. Chcę panią  powiadomić że dostała się pani do nas na pierwszy rok.
J: Aha ja.. kiedy zaczynam?
Dyr.: za 2 tygodnie.
J: CO?
Dyr.: Wysłaliśmy już wykaz podręczników. To się pani zgadza.
J: Ja mam jakieś inne wyjście?
Dyr.: No raczej nie. Dziękujemy za przystąpienie do naszego Liceum. Do widzenia. Ma Paani samolot na za 2 dni.
J: Dobrze dziękuje. Dowidzenia.
Rozłączyłam się.  Pobiegłam na góre. Zaczęłam płakać. Po 10 min. Ogarnęłam się. Zeszłam na dół.  Wszycy Byli na haju. Podeszli do mnie i pożegnali się. Dziewczyny poszły do domu. Niall, Harry, Zayn, Liam i Louis pomogli mi sprzątać. Pożegnali się.
Poszłam się wykąpać. Chciałam umrzeć, Bo nie chcę ich wszystkich ranić moim wyjazdem. Usnęłam w wannie. Po 10 min się obudziłam, Ubrałam się i poszłam do pokoju. Położyłam się na łóżku i chciałam zasnąć lecz łzy do oczu mi się cisnęły więc nie mogła, bo myślałam że nie chcę ich opuścić. Moich przyjaciół MOICH BEST FRIEND FOREVER.

HEJO. PRZEPRASZAM ŻE TAK KRÓTKO ALE MAM JESZCZE NAPISAĆ MOWĘ KRASOMÓWCZĄ NA POLSKI. SORRY NAPRAWDĘ. W ŚRODĘ BĘDZIE DŁUGI. OBIECUJE. JAK NA RAZIE TO CZEŚĆ. TRZYMAJCIE KCIUKI ZA MOWĘ KRASOMÓWCZĄ :p

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz