*Oczami Weroniki*
Obudziłam sie następnego dnia na jego torsie. Mój nowy kochanek jeszcze słodko spał. Ubrałam moja bielizne i jego wczorajszą koszulke. Zeszłam na dół i zaczełam robić jajecznice. wszystkie włosy zaczesałam na jedną strone. Zaczełam robić jajecznice.
*Oczami Tommo*
Obudziłem sie sam w łóżku. Założyłem bokserki i spodnie i zszedłem na dół. Tam Zobaczyłem Weronike w mojej koszulce. W tej chwili zdałem sobie sprawe co my zrobiliśmy wczoraj. Podszedłem do niej od tyłu i obiołem ja.
*Oczami Weroniki*
Poczułam czyjeś ręce na mych biodrach. Uśmiechniełam się i odwróciłam się do niego przodem.
L: Cześć kotku.
J: Hej kochanie.
po czym musnoł moje wargi.
L: Robisz coś dzisiaj?
J: Mam Zajęcia z rysowania.
L: To szkoda.
J: Louis czy to ma sens?
L: Ale co?
J: Ten cały związek?
L: Weronika ja cie naprawde kocham.
J: A jak mnie zostawisz?
L: Nie zrobie tego.
J: Mam podstawe ci wierzyć? Że nie będzie tak że sie ze mna przespałeś i mnie porzucisz?
L: Czemu miałbym to zrobic? Ko9cham cię nad życie i jak to możliwe.
J: Ja rozumiem, przepraszam
spuściłam głowe a on złapał za mój podbródek i Pocałował czule
L: Nic sie nie stało. Wiesz co? Głodny
J: Nie dziwe sie po wczorajszym
Zaczeliśmy się śmiać. Zjedliśmy jajecznice, ubrałam sie i poszłam. Wróciłam o 15 do sb do domu. Posiedziałam popisałam z Louisem i poszłam spać.
-------------------------------------------------------
To tyle. Dzięki za wszystko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz