środa, 20 listopada 2013

Chapter 16

*Oczami Moimi*
Otworzyłam oczy. Godzina 4. Nie mogę spać. Postanowiłam włączyć laptopa. Włączyłam skype i ku mojemu zaskoczeniu był tam Louis. Nagle sam zadzwonił.
J: Halo?
L: Hej wiesz co tęskinie.
J: Ja też. Co tam? Czemu nie śpisz. Późno jest.
L: Musze coś ci powiedzieć. Jestem z Weronika parą. I spałem z nia. po tym jak zerwała z Patrykiem.
J: Czyli wy ,,ten tego''?
L: Tak.
J: Wow jestem w szoku. Spełniło sie twoje marzenie, bycie z Weroniką.
L: Nom, jestem taki szczęsliwy. Dobra teraz o tb.
J: Otóż dzisiaj dopiero 2 raz pójde do roku. Wiesz przeprowadzka i tak dalej. Mam już 2 przyjaciół: Łosia i Darie. Łoś to ten aktor i tancerz który występował w filmie ,, Step Up''. Mam zajęcia z tańca i śpiewu. Ucze sie też gry na gitarze.
L: Wow to nieżle.
J: I wiesz jakoś to mija.
L: Jaki masz dom?
J: Wyślę ci zdjęcia ok?
L: ok
gdy to zobaczył szczena mu opadła. Pogadaliśmy z 1h i poszedł spać. Ja tez to zrobiłam. Obudziłam się o 6. Lekcje mam o 8. Zeszłam na dół do kuchni. Wstawiłam wode na kawę, Zrobiłam kanapki i poszłam na góre do garderoby. Wygrzebałam to Strój. Zeszłam na dół i jadłam śniadanie gdy zadzwonił Łoś.
J: Halo?
Ł: Siemasz Kaśka. Co tam?
J: A nic jem śniadanko a ty?
Ł: Szykuje się, wiesz moja kudłata głowa nie jest dziś w najlepszym stanie.
Zaczeliśmy sie śmiać.
Ł: Ok będę 7:40 ok?
J: Ok trzym się.
Ł: Pa.
Rozłączył się. Zjadłam śniadanie, spakowałam książki i strój do tańca po czym zeszłam do korytarza aby ubrać czarny płaszcz i trampki. Po chwili usłyszałam dzwonek. To był Łoś. Wyglądał tak Łoś. Przywitał się i poszliśmy. Po 10 min byliśmy w szkole, Przywitałam sie z Darią która miała na sobie to Daria. Poszliśmy na matme. Póżniej angielski, zajęcia artystyczne, lekcja śpiewu na której jestem z Darią, biologia, wf i zajęcia taneczne, na których jest Łoś. Tańczyliśmy w parach i akurat ja z Łosiem. Daria poszła o godzine wcześniej a ja wracałam z Łośkiem. Pożegnałam sie. po 2h zadzwoniłam do Dari i Łośia aby przyszli. Zrobiliśmy b rundke na Playstation w grze tanecznej i przygodowej. Ok 21 Łosiek odwiózł Darie do domu i sam też pojechał do sb. Ja poszłam zjeść kolecje, Wykąpać się i poszłam spać
-----------------------------------------
Helloł co tam? Jak narazie koniec o mnie. wróce do reszt. Do zobaczyska w Kolejnym Chapterze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz