piątek, 22 listopada 2013

Chapter 17

*3 m-c później*
*Oczami Weroniki*
Od 3 miesięcy mam szczęśliwy zwiazek z Louisem. Po szkole jak zwykle mnie odprowadzał, Całował a nawet do domu wchodził aby być jak najbliżej mnie. Kocham mojego Miśka ale jednak czasem a nawet bardzo często tęsknie za Patrykiem. Jakoś nie za bardzo jestem z Lou tak szczęśliwa jak byłam z Patrykiem. Może powinnam do niego wrócić? Może jest tym jedynym? Jak zerwać delikatnie z Lou aby go nie urazić? Te pytania od dłuższego czasu krążyły w mojej głowie. Z rozmyślania wyrwał mnie Louis który aktualnie całował moją szyje. Odtrąciłam Lou
L: Kotku co sie dzieje?
J: Jakoś nie mam na to ochoty.
L: Coś się stało?
J: Nie nic naprawde.
Pocałowałam go. Uśmiechnoł się. Poszedł robić coś do jedzenia. Nagle zadzwonił mój telefon. Wyświetlacz wskazywał numer z podpisem: Patryk:*. Odebrałam
J: Tak?
P: Możemy się spotkać?
J: Kiedy? 
P: Teraz.
J: Dobrze. Gdzie?
P: W parku.
J: Ok będe.
Rozłączył się. Poszłam sie ubrać w to: Strój. Zeszłam na dół.
L: Kotku gdzie idziesz?
J: Spotkać się z koleżanką Adą.
L: Dobrze tylko mi się nie zgub.
J: Dobrze kotku.
Dał mi buziaka. Troche mi się szkoda zrobiło.Poszłam. Po 5 min. byłam na miejscu. Czekał na mnie z różą. Przyjełam ją, On błagał mnie o przebaczenie o to aby z nim była. Złapał mnie za ręcę i Pocałował. Oddałam sie chwili.
L: W-weronika?
Spojrzałam w bok. Zobaczyłam juz zdruzgtanego Lou.
L: A więc to tak? Okłamywałaś mnie?
J: Lou ja od dawna chciałam ci to powiedzieć.
L: Od jak dawna?
J: Od dwóch miesięcy.
L: Po prostu mnie wykorzystałaś. Wiesz co? Nienawidze cię, nie chce cię znać i mieć z tb do czynienia. 
Odszedł ze smutkiem na twarzy.
*Oczami Tommo*
Pobiegłem do domu. Miałem wszystkiego dość. Odpaliłem laptopa i zadzwoniłem do Kasi na Skypie
K: Tak?
J: Hej.
K: Coś taki smutny?
J: Weronika wróciła do Patryka. Zerwała ze mną. Całowali sie na moich oczach.
K: Louis tak mi przykro.
J: Dam rade.
K: Przepraszam ja musze kończyć. Nie martw się. W końcu znajdziesz tą jedyną.
J: Wierze ci to cześć.
K: Paa.
Rozłączyła się. położyłem się na łóżku i usnołem w moment.
---------------------------------------
Hejo i jak podoba się? w pon kolejny buziak :*

1 komentarz: