*Oczami Tommo*
Obudziłem się z ogromnym bólem głowy. Miałem nadzieje że to wszystko to tylko sen. Otworzyłem garderobe i zobaczyłem że Weronika spakowała wszystko. Chciało mi się płakać, umrzeć. Poczułem igłe w sercu. Zjadłem śniadanie. Była sobota więc mogłem poleżeć jeszcze w łóżku. Włączyłem kompa i skype. Nikogo nie było. Posiedziałen a TT gdy zadzwoniła do mnie Kasia
K: Hej
Powiadziała to słodkim zaspanym głosem.
J: Cześc
K: Jak się trzymasz?
J: Staram sie zapomnieć.
K: To dobrze. Martwiłam sie o cb.
J: Naprawde?
K: Tak.
J: Co robisz?
K: Leżakuje w łóżku. Wiesz jestem starsznym śpiochem.
J: Ja też. Smutno mi.
K: Bo Weronika?
J: Nie tylko.
K: To czemu?
J: Bo cb tu nie ma. tęsknie. Tak tu pusto i cicho bez cb.
K: Oooo. Jak miło. Ja też tęskinie.
J: Ciesze się.
Gadaliśmy jeszcze ze 2h po czym postanowiłem sie przejść. Wróciłem ok 15. Zjadłem obiad, poczytałem ksiażke, pooglądałem tv, pograłem w fife. ok 22 położyłem się. Moja głowe nie zaprzątała juz Weronika. Tylko Kasia. Myslałem: Nie mozesz jestescie przyjaciółmi i to zniszczy waszą przyjażń. A ty tego nie chcesz. jedank mysli ciągle biegły do Kasi. W końcu usnołem i miałem ją przed oczami. Czy ja do niej cos czuje? Czy to może ta jedyna?
----------------------------------------------
Hejo. I jak? jutro kolejny. Dzięki za wszystko
Kiedy będa bohaterowie.??
OdpowiedzUsuńZacne :*
OdpowiedzUsuń+ wstaw bohaterów :D